czwartek, 29 marca 2012

No cry ...

     Pewnego dnia spotkał dziewczynę. Była bardzo podobna do jego mamy, a ona była przepiękna. Stwierdził, że ta dziewczyna może być jego dawno zaginioną siostrą. Od kolegi, który chodził z nią do klasy, wziął jej numer telefonu. Pisał do niej codziennie 3 sms. Rano: Tęsknie. O 12:30 : Tęsknie. W nocy: Tęsknie. Dziewczyna nie wiedziała kto to jest. Pomyślała, że to może jej kolega z klasy, za którym szaleje. Następnego dnia dostała sms: Spotkamy się dziś, na 100%. Wtedy była pewna że to on. W szkole, gdy tylko weszła do szatni, pocałowała tego chłopaka. Wszyscy się na nią popatrzyli, po czym wybuchnęli śmiechem. Dziewczyna nie wiedziała o co chodzi. Jednak zaraz zrozumiała, że to nie on był nadawcą sms-ów. Wybiegła z szatni i wskoczyła pod pędzący samochód. Z dochodzenia w sprawie wypadku i śmierci wyszło na to, że zmarła dziewczyna była jego siostrą. Chłopak nie wytrzymał, zabił kolesia który wyśmiał jego siostrę i sam wskoczył do rzeki.
Dzisiaj was trochę ponudziłam. Ten tekst u góry sama wymyśliłam przed chwilą. Talentu nie mam, ale jakoś tak mnie wzięło na historyjki. Będę je pisać częściej. Pa ;*

1 komentarz: