Trzeba być: wejść na fb, zagrać, zrobić wszystko co trza i po tym się uśmiechnąć. A dlaczego.? Bo pojawiło się takie okienko na fb u dołu ekranu, takie dość kwadratowe z niebieskim paskiem u góry na którym pisze to imię i nazwisko. A dzisiejszy dzień nie był zły. Pan od wiolonczeli pochwalił mnie za gamę, dał mi nową. Wariacje i etiuda zostaje. Na religii pogawędka z Kingą, 7/8 z kartkówki. Geografia - ostatni temat z działu Wody ziemi, powtórka do testu kompetencji, w-f to siatka, potem odbijanko z Asią. Wiktoria dwa razy dostała w nos ( na szczęście nie ode mnie ). Jutro informatyka. I git. Będę miała co robić. Oczywiście wtedy fb włączony, może podczas pierwszej informatyki coś tutaj napiszę. Na dzisiaj to już chyba koniec. A, jeszcze. Pati idzie do kina z burakiem, ziółkiem i górską na ,,Igrzyska śmierci''. Górska da mi tą książkę, jak Pati przeczyta. A na jutro przyniesie mi jakąś inną ciekawą (ma chyba 2 półki faAajnych książek). I pandorki.Pa ;*
I dla tego który zw na fb: ;** ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz