Hmmm ... jeszcze jutro. I ... wycieczka!
_ _ _____________________________________________________________________________ _ _
Poniedziałek
Do gima rowerkiem. W gimie ... najbardziej pamiętam geografie i w-f i godz. wych. Na geografii sprawdzian. Na w-f ''wskakiwanie'' na ławeczkę przez 5 minut. 206 razy skoczyłam :D. I godz. wych. - gadka o wycieczce. Oczywiście nie tylko, ale to był główny temat. Potem do muzycznej autobusem. Audycja - na koniec roku mam 2/3 , czyli muszę wyciągnąć na 3. Na teorii dostałam +5 za dyktando sprawdzające. I na celli wszystko oprócz koncertu.
_ _ ___________________________________________________________________________ _ _
Wtorek
Czyli dziś :D
Do gima rowerkiem. Po drodze spotkałam Justynę. O mało nie było gleby, bo nie wiem jakim prawem, ale nasze rowery się zaczepił i przez chwile nie miałam nad nim kontroli :D. W szkole z muzyki dostałam 5/5 za śpiewaną piosenkę z Jolcią. Potem 2 informatyki i ... własna strona internetowa! Oł jea, już wam daje link do mojej. Weźcie udział w ankiecie, plis!
www.lifeteenager.cba.pl
Potem zamiast historii matematyka ( bo pani nasza kochana, uwielbiana przez każdego :D ) na wycieczce. Układanie tangramów, tych co na konkursie matematycznym. Jola i ja robiłyśmy z odpowiedzi :D A ta matematyka była z panią od matmy, która mieszka 3 przystanki wcześniej niż ja :D Potem angielski i dom. Najpierw odprowadziłam Jole, potem Daria do mnie dzwoni i mówi ,,STÓJ!''. Ja się zatrzymałam, zsiadłam z rowera i patrzam gdzie ona jest. Dzwoni do mnie jeszcze raz i pyta się gdzie jestem :D. I jechałam z nią do domu. A potem napisze do niej, może pojadę z nią jutro do gima. I z gima też może :D. Nie wiem. Tak czy siak, jutro mam 5 lekcji, więc wytrzymam.
Jeszcze chór!
No to wróciłam do domu, zjadłam coś, zrobiłam sok sobie i pojechałam do muzykalnej. Na chórze - NIE OPUŚCIŁAM ŻADNEGO CHÓRU W TYM PÓŁROCZU. To jest normalnie nie do uwierzenia! Śpiewaliśmy tam jakieś utwory, ale w sumie połowę lekcji zajęło pani liczenie ile razy kto nie był na chórku. I do domu.
_ _ ___________________________________________________________________________ _ _
Jutro mój plan lekcji wygląda tak:
1. Matematyka s. 33 - o ilę się nie mylę to sprawdzian będzie z proporcji. Łatwy temat.
2. J. polski s. 13 - Lektura, już kończymy ,,Mendel Gdański''. Nudy. Ta książka w ogóle jest nudna!
3. J. polski s. 13 - drugi polski, ćwiczenia i ja :D
4. W-f - Mamy chyba na środkowej części sali, czyli albo Uni - hokej, albo kosz. Ręczna raczej nie.
5. Biologia - sprawdzian z witamin i soli mineralnych. Jak tylko dodam ten wpis, od razu idę się uczyć. Muszę. Chce mieć 4 na koniec. A w przyszłym roku może 5 :)
6. Wiolonczela - ale to dopiero o 18:20. Ale muszę nauczyć się Koncertu, powtórzyć gamę i etiudę, bo teraz już kuć na egzamin, żeby mieć te 3, a jak dobrze pójdzie to 4.
_ _ ___________________________________________________________________________ _ _
A teraz zdjęćka :)
 |
| Nom takie O. W kapturku :) Kolejne z sesji ,,Z kapturkiem'' |
 |
| No, takie też O. Sama robiłam, jakby wcale nie widać było mojej ręki. Napisałam to bo niektórzy ludzie (np. taka jedna moja koleżanka z klasy) mówią, że ktoś, np. CAŁKIEM WYMYŚLONY CHŁOPAK robi jej to zdjęcie, choć widać tej osoby rękę trzymającą aparat bądź TELEFON. |
 |
| Takie przymulaste troche, nie wyszło za ładne. Ale cóż. To zdjęcie oddaje mój dzisiejszy humor :) |
|
Ja się na dziś z wami żegnam. U mnie w Mielcu gorąco, więc i na blogu będzie gorrąco. Mrau ;**
Baj baj ♥♥♥