poniedziałek, 25 czerwca 2012

Baj bajki ;*

No to ten tego. Kończe pisanie bloga. Zaniedbałam pamiętnik, więc ... ten tego. Polecam blog Klaudii: somethingsaboutme.blogspot.com/
To straciło wszystko sens, bo jak miałam bloga z Klaudią to było śmianie, ale teraz już za dużo osób ma bloga, więc mój pomysł upadł.
Powodzenia innym, ja się zmywam.
Na koniec zdjęcie z wesela.
Do Kościoła ubrałam granatową sukienkę z czerwonymi dodatkami, a potem się przebrałam na czerwoną.

HEJ WSZYSTKIM.

czwartek, 21 czerwca 2012

Wow ...

Wow, długo nie pisałam. Jakoś mi się nie chciało tu wchodzić. Jeszcze te przygotowania ... do czego.? Do wesela Pauliny. I dylemat, bo nie wiem którą sukienkę ubrać ... Mam pomysł. Zrobię ankietę, którą z nich mam założyć. Odpowiadajcie szybko bo już jutro wesele.Kiedyś zrobiłam ich zdjęcia, więc oto one:
Oto czerwono - czarna sukienka. Ma szelki jak coś :D tylko takie cienkie.

Oto te dwie sukienki razem ;)

Czerwona z bliska ;P

Granatowa sukienka. U góry ma takie cekinki w kształcie prostokątów. Ten pasek nie musi być, ale był w komplecie. Można inaczej założyć ;)

Granatowa sukienka. Ma taki dziwny odcień przez aparat ://

I jak, która się podoba.?
Ja dzisiaj nie w szkole. Ani nie w moim mieście ;).
Kończę, muszę lecieć. Baj bajki ;*

piątek, 15 czerwca 2012

Tydzień ...

Minął tydzień. Dobrze licze.? Moment, sprawdzę na datę tamtego wpisu.
5 dni. 5 dni bez wpisów na bloga. Dużo się działo :D
A więc ....
Poniedziałek.
Jego to akurat zawsze najmniej pamiętam :D
Wtorek
Na informatyce się wkurzyłam, bo tłumaczył nam jakieś głupie rzeczy, a w ten czas II grupa projektowała dom! No. Także tego. Z chóru za to mam na koniec 5. I od września może przejdę do starszej grupy (oby).
Środa
Hmmm....a to był świetny dzień bo nie było jej w szkole :P. Nie no. Na polskim luz. Na matmie w miarę też. Na wf nie ćwiczyłam. Słuchałam z Manią ^^ japońskich piosenek ^^. Mam nawet 2 na telefonie :D. Mania przesłała ^^. Na biologi też w sumie luz. Na wiolonczeli gra.
Czwartek
Egzamin :// Nie poszłam do gima. Wolałam zostać  w domu i poćwiczyć grę. No i rodzice mi pozwolili zostać. Do południa grałam, ćwiczyłam, uczyłam się, poprawiałam się ... itp. A potem ... Do muzycznej. Ja i moja cellusia. Nie bałam się, ale jak weszłam na I piętro i pan kazał mi wejść, zaczęłam się trzęść.I jeszcze przed drzwiami do auli się bałam :D. Ale ... nie zdałam :(
































































Oj tam, oj tam.
























ZDAŁAM!
Heh, dostałam 3. Przeszłam do klasy 5. Dwa lata i skończę I stopień PSM.
Piątek
No to wstałam. Do szkoły z Darią. W szkole siedziałam na 2 lekcjach z Wiką, która mnie uratowała na POLSKIM ^^. Bo wczoraj projektowali magazyn, a że mnie nie było to nie wiedziałam. I wiktoria się do mnie dosiadła bo Joli i Natalki nie było i mnie uratowała :). No i potem do domu sama. Psy mnie atakowały! Będę jeździć inną drogą. Potem do muzycznej. Sprawdzian ^^. Dostałam +5 :D. Było nas czworo :D. No i ten w poniedziałek inni będą pisać ten sprawdzian co my pisaliśmy, a ja z Pawłem będziemy pomagać pani wpisywać oceny do arkuszów ocen bo pani musi ;) Ewentualnie jej coś posprzątamy :D. Nom. Takźe tego.



A teraz zdjęcia ;)
Zdjęcie z wtorku. Polska!!!! Biało czerwoni. Alb raczej: Cała polska stoi za wami. W góre ręce w góre flagi. Do przodu zaraz wpadnie pierwszy gol. A my razem zaśpiewajmy wam. Polskaaaaaa biało-czerwoni. I był remis! Błaszczykowski, piękny strzał!!

Dzisiaj ... takie nudy.

Tajemniczy ogród ...

Też tajemniczy ogród :D

Takie coś co rośnie na moim podwórku :P

Ja ''w'' kasku mojego brata do skuterka. 
Leciam. Baj bajki ;*

niedziela, 10 czerwca 2012

Statystyki

Dzisiaj nie pisze co tam u mnie. Pokaże wam statystyki bloga.
Polska rządzi ;P
Stany zjednoczone.? Przecież nie piszę nic po angliku ;P
Rosja.? Ja nawet hej nie umiem po rosyjsku ??
Niemcy ♥ Deutsch ist einfach ♥
Hiszpania. yyy ...
Malezja.? To jest takie państwo ?? Haha
Wielka Brytania. Ne pisze nic po angliku przecież, no!
Korea Południowa. hahahahahahhahahahaha : DD
Ukraina. Słowianie :P


Chrome rządzi!
Firefox. Ja korzystam z Firefoxa :P
Explorer. Nie znosze tej przeglądarki -,-



Z windowsa najwięcej ludzi mnie odwiedziło :P
























Trzymajcie tak dalej. Baj ;*

sobota, 9 czerwca 2012

Eandless Summer czy jak to się tam pisze :P

Oooo
Oooo
Jeeee
Jeeee
indles samer
xD





Jejku ta piosenka mnie przeraża. Rano jej nie lubiłam, a teraz śpiewam ją cały czas :D
Ale zaczynając od początku.

6 czerwiec
Środa
3 lekcje!!!
No to do szkoły ubrałam tunikę od cioci, uwielbiam ją ♥♥♥ i butki moje słoneczka kochane. W autobusie był koszmar. Nie było miejsca, więc stałam. Co chwilkę traciłam równowagę xD. Ale dojechałam !!! I doszłam do szkoły!! Jestem genialna. No i potem polski. Na pierwszej lekcji pisanie scenariusza, na drugiej odgrywanie scenek. Jeśli chodzi o moją grupę, z którą pisałam scenariusz, to tylko Jola była normalna. Pani A i W grały w butelkę, śmiały się, bawiły się czymś przyczepionym do piórnika panny W. A ja z Jolą zapierdalałyśmy. Potem jak wylosowaliśmy grupę której mamy dać, pani się zdziwiła że mamy tylko na 2 osoby. Powiedziałam pani że tylko z Jolą robiłyśmy. Ale pani W i A znów się upiekło. A te się fochnęły. Mam je gdzieś. Ja nie kłamie jak panna W. Potem był wf. Z Jolą na trybunach śmianie :D. Potem po rowerek z Jolą i odpowadzanko Joli. Znowu śmianie xP. A potem do domu i do muzycznej na cellusie. I do domu!!!

7 czerwiec
Czwartek
Boże ciało ... do Kościoła na 10:00 z Oleksandrą i Beatą :D Na procesji byłyśmy ;PP. Było genialnie. A jeszcze mi kolana strzykały i taki fajny dźwięk był ;PP . Ale było śmianie xD. No i podwieczorek u Klaudii, Kamili i Damiana. Ohh, no tak. Zapomniałam. I u Dawida.

8 czerwiec
Piątek
Wczoraj było zalewkowo. Rano zakupy z rodzicami. Porem siedziałam w domu, robiłam pożądek mamie w przepisach, przepisujemy z sister przepisy mamie ;P. No i potem byłam z dziewczynami (Anitą i Mirelą) u saja. Kupiły czipsy i oranżadę. I potem coś jeszcze od taty Anity wyciągnęły. One na rolkach, ja rowerem. Z moimi rolkami nie da się dojechać tak daleko - plastikowe kółka ://. Chce nowe rolki!! Albo przynajmniej same kółka.

9 czerwiec
Sobota
Dzisiaj na zakupach nie byłam, bo tata miał 1 zmianę. Brat był. Ale na takich małych. Skuterem. Siedziałam cały czas w domu, przepisywałam przepisy. I nadal siedzę w domu xP







Jutro to nie wiem. Do kościoła pewnie z Olą, ale muszę do niej napisać jeszcze. Bo jak znowu nie będę miała książeczki to mnie ksiądz walnie :P. Dobra. Teraz zdjątka :P

Kwiatki ;P Kibicowały w piątek ;D nawet taki kolor mają fajny, czerrrrwony ♥

2 kokardki. Biała i czerwona. Piątek!

Polskaaaa biało czerrwoni ♥

DD z Patrycją w łazience w szkole :D

wf w poniedziałek. moje i joli wygłupy

Poniedziałek - wygłupy ;P

wf :D

wf ciąg dalszy ;P

W psm

W mojej sali od celli. Szybko, póki pana nie ma :P

W łazience :P

Kamila na kolanach Klaudii. Słaba widoczność. Jakość mojej komórki -,-
Dużo zdjęć :P
Lecem, baj ;** ♥

wtorek, 5 czerwca 2012

Butki ♥

Jejku!! Ale mam super dzień !!. Ale zaczynając od początku ...
...to dzisiaj jest Wtorek. Pierwsza lekcja - muzyka. Sprawdzian ://. Ściągałam. Gościu się nie skapnął nawet ;P A ściąga w piórniku leżała. Nie napisałam tylko 2 rzeczy xD. Potem był ... polski.No to w sumie nudy, ale jutro będzie fajniej na polaku. Potem 2 informatyki, w tym gadanko z Manią, robienie strony internetowej a dokładnie to winiety na niej (nagłówka) i coś tam z bazą danych. Potem historia to luz, bo pani nie pytała. Potem angielski: dostałam 3 ze sprawdzianu wczorajszego :D Cieszmy się z małych rzeczy bo wzór na szczęście w nich zapisany jest! :P. Potem z Klaudią na autobus. Pogoda świetna, leje deszcz ;D. Potem do domu, obiad i ... z tatusiem i siostrą ... zakupy! Tak,  wreszcie tata kupił coś mi! I to są ... buty!!! Kocham je ♥♥♥♥ Zrobiłam oczywiście zdjęcia, więc wrzucam od razu. Kocham je ♥♥♥
Oto moje skarby !! Z boku :P

Z lusterka moje słońca ♥
Te oto powyższe butki kosztowały mojego tatę 60 złoty ;P. Luzik :D. Są boskie, nieprawdaż.??
Na chórze jak zwykle - śpiewaliśmy xP.
A jutro ...


























... 3 lekcje !! Nie mam matmy, idę na później. Nie mam biologi i wdż - wracam wcześniej!! Tylko ciekawe, czy w tych moich pięknych butkach zdąże dobiec w 10 minut na autobus xP

Baj ;*

niedziela, 3 czerwca 2012

Dawno temu

Dawno temu nie pisałam. Brak czasu, ból ręki ... i takie różne pierdoły. Nie będę opisywała co mi się w tych dniach działo, bo nawet zapomniałam od kiedy nie pisałam. W piątek wywaliłam się na rowerze. Nie mogłam ruszać nadgarstkiem i mam ranę na kolanie. Ręka mnie nadal trochę boli. Nie byłam dziś w kościele. Bo nawet bym nie uklękła. Dodaje zdjęcia i obiecuje częstsze pisanie, choć nie wiem czy to możliwe - za nie długo egzamin w muzycznej ... . Poradzę sobie. Może przejdę. Baj ;*

Moje arcydzieło z dzisiaj :) Pandorki ♥
Z pomocą mojej siostry Karoliny ;*
Z pomocą mojej siostry Karoliny ;* zdjęcie drugie.
Mój Komunijny zegarek. :)

Ja ;P
Ja z ciukaweczką ;P

wtorek, 29 maja 2012

Hehe ;P

No ... jestem w szkole :P. Miałam już dzisiaj fizykę - jea, mam 3  :PP i polski - jea, mam 4 . I fajnie, żadnej 2 na koniec!!!!! Jestem z siebie dumna. Dzisiaj chyba nie za bardzo będę miała dostęp na komputer, bo mam dzisiaj chór ... chociaż. Dobra, zdąże. Teraz za bardzo zdjęć z telefonu nie ściągnę, bo nie mam kabla. Ale jak  przyjadę do domu ( z Darią rowerem) to zgram. Sesja w PSM z Julią :P/
Dobra, kończe bo coś tam mamy robić. Pa ;*
Stare, ale jak wspomniałam nie mam dostępu do mojego komputera, aparatu i telefonu.

niedziela, 27 maja 2012

34 dni !

Hejka wam :)
Wczoraj miałam racje, nie było wieczorem najgorzej. Poszłam spać po 23. A czemu.? A moja siostra wróciła z ogniska ... tsa ... nie było za fajnie z nią. Ale o tym nie będę pisać :P. Powiem tyle - ona już żałuje i będzie żałować. Wycierpiała już swoje wczorajszą noc i dzisiaj rano.
No a dzisiaj wstałam po 7. Poszłam do Kościoła z Olą na 11:00. Wracałam z kościoła i grzmiało :P. Potem obiadek i wzięłam się za lekcje, bo teraz muszę się uczyć. Jutro czekają mnie dwie lekcje wiolonczeli. A po za tym teoria, audycja, matematyka, angielski, geografia, religia. I 2 wf i godz. wych..
Zauważyliście nowy wygląd bloga.? Mam nadzieję, że tak, i że robi na was nowy wygląd dobre wrażenie. Dodałam jeszcze 2 strony. Możecie tam zobaczyć moje zdjęcia (dodaje ich więcej niż tutaj), a w drugiej stronie śpiew, zdjęcia, obrazy, wiersze i piosenki innych, utalentowanych osób. Oczywiście z prawami autorskimi.
Zapraszam na mój profil, uzupełniłam tam wiadomości o mnie. O moich ulubionych książkach, filmach, piosenkach. I o mnie.
Zaczęłam przerabiać moje zdjęcia. Będę je tu umieszczać. Zdjęcia przerabiam w Picassa, Gimpie i programach internetowych (darmowych).
Na dzisiaj to wszystko. Jak jutro się dostanę na komputer, napisze. Pa ;*

Nie pamiętam czy dodawałam to zdjęcie. Ale ... dodaje jeszcze raz :)

Ja chce ten telefon! Zdjęcie z RTVeuroAGD robione przez mnie :P

Koło szkoły ;)

sobota, 26 maja 2012

I ♥ my mother

No hej.
Jaki dzisiaj dziwny i durny dzień. Ale koniec nie jest (i nie będzie mam nadzieję) zły. Jest dobrze.

Rano obudziłam się co prawda o 7:00, ale usnęłam z powrotem. Wstałam po 9. Wszystko mnie bolało, a nogi szczególnie. Mam z tatą zdążyli obskoczyć centrum i zrobić zakupy. A ja przypomniałam sobie o dniu matki. Nic nie kupiłam. Wstałam, ubrałam moje ulubione, fioletowe dresy, koszulkę na ramiączka i bluzę. Zjadłam pierniczki z czekoladą na śniadanie :D. I potem siadłam z siostrą przed telewizorem i do 13:00 oglądałam tv. Potem obiad i na komputer. I ten obiad wszystko zepsuł. Zdążyłam się w 1 minutę pokłócić z mamą, tatą i bratem, i się jeszcze nie najadłam. Jednak tak jak już mówiłam, z czasem złość przeszła. Potem to już cały czas na komputerze i tv. I żyje. Przed chwilą wydrukowałam życzenia dla mamy, ozdobiłam kartkę i dałam. I złożyłam życzenia. I zrobiło się miło. I tak już zawsze być powinno.
I ♥ my mum

A teraz już zdjęcia. Niektóre z wycieczki, niektóre jeszcze starsze. Dodam i zmienię wygląd bloga. Ten się troche postarzał :P.

Widok z wycieczki. Góra Lubomir. Wiśniowa.

Na podwórku tak jakby szkolnym :) Piątek :D

Stare, ale przerobione. Picasa poszła w ruch :)

piątek, 25 maja 2012

Oczka mi się kleją ...

Spać mi się chce, jestem zmęczona jak szlak. Więc szybko opiszę wczorajszy dzień.
____________________________________________________________________________________
No więc czwartek.
Rano pobudka. Daria do mnie napisała, o której będę pod szkoła. Miałam być na :45, a byłam na 8:30. Daria, fajnie było :D. Potem wsiedliśmy w autobus i na wycieczkę. Błądziliśmy kilkakrotnie. Ale w autobusie nie było źle. Kiedy dojechaliśmy do Wiśniowej, na górę Lubomir, musieliśmy spory kawałek iść. I szliśmy! Pani wychowawczyni nie dawała już rade, ja tak samo. Dziewczyny zaczęła łapać Astma. Ale doszliśmy!. Ale w tym obserwatorium to nic ciekawego nie ma. Nie wiedziałam że słońce to czerwona plamka :D. I potem zejść z górki było lepiej. Mieliśmy jechać jeszcze do Zamku w Dębnie, jednak nic z tego nie wyszło. Pojechaliśmy do McDonalda. Najadłam się dzięki Patrycji, Łukaszowi i sobie :D. I potem do domu. Powrotna droga najlepsza!!!!!!. Fajnie było, śpiewaliśmy piosenki:
-Ja
-Daria
-Asia
-Patrycja
-Jola
-Klaudia
i
-Natalka.
Oh, i jeszcze Bartek!!!. Było super, ale potem tył autobusu zaczął śpiewać i małpować po nas piosenki. I tak byliśmy lepsi :P.
____________________________________________________________________________________
Dzisiaj w szkole nie było pytania. Poprawialiśmy sprawdzian na matmie, z polskiego w ćwiczeniach robiliśmy coś, na tańcach zdawaliśmy czacze - dostałam 14/15 i 5 z aktywności. Na angliku śpiewaliśmy piosenkę, na historii pani dyktowała oceny na koniec roku - RÓWNIUTKIE 50% !! Czylli 3 !!!!W muzycznej miałam teorie, sprawdzian.Dostałam 6 i -5. Potem miałam spotkanie  w kościele. Byłam na nim z Olą i Kingą. Po kościele szłam odprowadzić olę, ale spotkałyśmy Beatę i Kamile, gadałyśmy z nimi chwilę, potem one poszły szukać czegoś u Oli w domu, a ja do mojego domu, bo mama mnie zabije :P. I zjadłam, oglądnęłam jakis serial. I na kompiuterek. Ale zaraz idę spać.
____________________________________________________________________________________
A teraz .... zdjęcia!

Z przed wycieczki jeszcze :) Wiatr ♥

Wycieczka. Góra Lubomir - świetne widoki. Warte zobaczenia :)
No, Ewelinko. Biorąc pod uwagę to, że tak lubisz jeździć rowerem, to znaczy że bez problemu wejdziesz na tę górę :)
A to już Kinga ze swoim aparatem. Dzięki za przypomnienie o poście na fb Kingaa ;))

___________________________________________________________________________________
Idę spać. Dobranoc ;** ♥

środa, 23 maja 2012

I ♥ jutrzejszy dzień!

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
JUTRZEJSZY DZIEŃ BĘDZIE FAJNY!
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
BĘDZIE ZAJEFAJNIE!
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

















Br, powróćmy do normalnego życia ^^


No więc dzisiaj pojechałam do szkoły rowerkiem, po drodzę po Darię. Hehe no i dojechałyśmy do szkoły i po kawałku od Oli dowiedziałam się co będzie na kartkówce z biologii, bo miała dzisiaj być. I poszłam na matematykę z Jolą. Sprawdzian :D No był sprawdzian, planowałam dostać 5, a nie wiem czy 3 dostane :DD Potem Polski, właściwie to dwa polskie. Nudy. Na I lekcji kończyliśmy lekturę a na drugiej pracowaliśmy w ćwiczeniach. Zapomniałam wziąć z domu :D. Ale w sumie to babka nie była zła :P. Potem w-f. Nie ćwiczyłam. Miałam się uczyć na biologię, ale tak jakoś wyszło, że się w końcu nie uczyłam. Z Jolą paczałyśmy na grę 2 klasy. I na grę mojej klasy i innej 2. Potem biologia i...
NIE BYŁO KARTKÓWKI!
Dziękuje pani ♥♥♥ Uratowała mnie pani przed 0/10 :DD Czy tam na ile to jest punktów ^^.
I rowerkiem do domu, w domu obiadek. Chwila odpoczynku i na komputer, a za chwile muszę ubrać czarne spodnie leginsowate i poćwiczyć grę na wiolonczeli, szczególnie poćwiczyć koncert. Bo dzisiaj do muzycznej jade autobusem. I po lekcji wpadne do biedronki i kupię sobie jedzenie i picie na ...





...na...
J
U
T
R
Z
E
J
S
Z
Ą

W
Y
C
I
E
C
Z
K
Ę
!
!
!






No. Będzie jutro super. Zobaczymy jak mi pójdzie u pana na Celli. Może nie będzie tak źlee. Ale dlaczego ja muszę grać ten głupi Koncert (bez obrazy Vivaldi). Dobra, spadam.

Baj ;**
♥♥♥♥♥♥♥
♥♥♥♥♥♥
♥♥♥♥♥
♥♥♥♥
♥♥♥
♥♥


Takie jedno ze starszych. To znaczy nie tak dawno je robiłam. W sobote :D Jutro biorę aparat. Czekajcie na nowe zdjęcia.


♥♥
♥♥♥
♥♥♥♥
♥♥♥♥♥
♥♥♥♥♥♥
♥♥♥♥♥
♥♥♥♥
♥♥♥
♥♥


wtorek, 22 maja 2012

Wenus, słońce ... i Mc'donald

Hmmm ... jeszcze jutro. I ... wycieczka!
_ _ _____________________________________________________________________________ _ _
Poniedziałek
Do gima rowerkiem. W gimie ... najbardziej pamiętam geografie i w-f i godz. wych. Na geografii sprawdzian. Na w-f ''wskakiwanie'' na ławeczkę przez 5 minut. 206 razy skoczyłam :D. I godz. wych. - gadka o wycieczce. Oczywiście nie tylko, ale to był główny temat.  Potem do muzycznej autobusem. Audycja - na koniec roku mam 2/3 , czyli muszę wyciągnąć na 3. Na teorii dostałam +5 za dyktando sprawdzające. I na celli wszystko oprócz koncertu.
_ _ ___________________________________________________________________________ _ _
Wtorek
Czyli dziś :D
Do gima rowerkiem. Po drodze spotkałam Justynę. O mało nie było gleby, bo nie wiem jakim prawem, ale nasze rowery się zaczepił i przez chwile nie miałam nad nim kontroli :D. W szkole z muzyki dostałam 5/5 za śpiewaną piosenkę z Jolcią. Potem 2 informatyki i ... własna strona internetowa! Oł jea, już wam daje link do mojej. Weźcie udział w ankiecie, plis!
www.lifeteenager.cba.pl
Potem zamiast historii matematyka ( bo pani nasza kochana, uwielbiana przez każdego :D ) na wycieczce. Układanie tangramów, tych co na konkursie matematycznym. Jola i ja robiłyśmy z odpowiedzi :D A ta matematyka była z panią od matmy, która mieszka 3 przystanki wcześniej niż ja :D Potem angielski i dom. Najpierw odprowadziłam Jole, potem Daria do mnie dzwoni i mówi ,,STÓJ!''. Ja się zatrzymałam, zsiadłam z rowera i patrzam gdzie ona jest. Dzwoni do mnie jeszcze raz i pyta się gdzie jestem :D. I jechałam z nią do domu. A potem napisze do niej, może pojadę z nią jutro do gima. I z gima też może :D. Nie wiem. Tak czy siak, jutro mam 5 lekcji, więc wytrzymam.
Jeszcze chór!
No to wróciłam do domu, zjadłam coś, zrobiłam sok sobie i pojechałam do muzykalnej. Na chórze - NIE OPUŚCIŁAM ŻADNEGO CHÓRU W TYM PÓŁROCZU. To jest normalnie nie do uwierzenia! Śpiewaliśmy tam jakieś utwory, ale w sumie połowę lekcji zajęło pani liczenie ile razy kto nie był na chórku. I do domu.
_ _ ___________________________________________________________________________ _ _
Jutro mój plan lekcji wygląda tak:
1. Matematyka s. 33 - o ilę się nie mylę to sprawdzian będzie z proporcji. Łatwy temat.
2. J. polski s. 13 - Lektura, już kończymy ,,Mendel Gdański''. Nudy. Ta książka w ogóle jest nudna!
3. J. polski s. 13 - drugi polski, ćwiczenia i ja :D
4. W-f - Mamy chyba na środkowej części sali, czyli albo Uni - hokej, albo kosz. Ręczna raczej nie.
5. Biologia - sprawdzian z witamin i soli mineralnych. Jak tylko dodam ten wpis, od razu idę się uczyć. Muszę. Chce mieć 4 na koniec. A w przyszłym roku może 5 :)
6. Wiolonczela - ale to dopiero o 18:20. Ale muszę nauczyć się Koncertu, powtórzyć gamę i etiudę, bo teraz już kuć na egzamin, żeby mieć te 3, a jak dobrze pójdzie to 4.
_ _ ___________________________________________________________________________ _ _
A teraz zdjęćka :)
Nom takie O. W kapturku :) Kolejne z sesji ,,Z kapturkiem''

No, takie też O. Sama robiłam, jakby wcale nie widać było mojej ręki. Napisałam to bo niektórzy ludzie (np. taka jedna moja koleżanka z klasy) mówią, że ktoś, np. CAŁKIEM WYMYŚLONY CHŁOPAK robi jej to zdjęcie, choć widać tej osoby rękę trzymającą aparat bądź TELEFON.

Takie przymulaste troche, nie wyszło za ładne. Ale cóż. To zdjęcie oddaje mój dzisiejszy humor :)
Ja się na dziś z wami żegnam. U mnie w Mielcu gorąco, więc i na blogu będzie gorrąco. Mrau ;**

Baj baj ♥♥♥

niedziela, 20 maja 2012

Wycieczka rowerowa :)

Dzisiaj ... niedziela. Tak.? Heh, tak. Byłam z panną Olą w kościele. Stałyśmy w przedsionku. Potem do domu. Obiadek i husiu na huśtawce z siostrzyczką. Potem ... wycieczka rowerowa z tatem. Oto plan:
1. Kapliczka
2. Cmentarz Komunalny
3. Rynek na starówce
4. Majówka u hrabiego w Parku Oborskim - cudny śpiew Oli S. (na końcu posta znajdziecie link do nagranka właśnie tej Oli S.).
5. Dom.
Było fajnie. Właśnie się zdjęcia zgrały, więc zaraz wrzucę. Niestety nie dałam radę uchwycić Oli jak śpiewa, ale mam nadzieję, że hej mielec zrobił jej sesję :). Jeśli tylko będą jej zdjęcia - wrzucam. No normalnie cały czas się zachwycam. Jutro gim. I muzyczna -,-. Cella. -,-. Dobra wrzucam zdjęćka, i będę uczyć się GEOGRAFII. Bo jutro mam sprawdzian. Pozdrawiam panią od geografii. I jeszcze dziś muszę zagrać na celli.Zagadałam się a miałam zdjęcia wrzucać ;) No to wrzucam ;)

Jakby ktoś nie wiedział - tak wygląda Kapliczka na trasie Mielec - Kolbuszowa po remoncie.

Ja i kapliczka :)

Ja i Kapliczka c.d.

Przy zejściu do Kapliczki. Nie zdążyłam się chycić poręczy :)

Kapliczka z daleka.




A oto i śpiewająca Ola S. Posłuchajcie i zachwycajcie się :)